Zasmakuj w książ­kach

Prezen­tu­jemy książki ze zbiorów naszej biblio­teki, które łączy wspólny mianownik: smako­wanie życia oraz goto­wanie w różnych miej­scach i kultu­rach.

Andaluzja Ole!Anda­luzja, Olé! / Victoria Twead ; tł. Andrzej P. Zakrzewski. – Bielsko-Biała : Wydaw­nictwo Pascal, 2012.
sygna­tura M1 33017 P

Książka autorki best­sel­lera „U mnie zawsze świeci słońce“. Para Anglików, Victoria i Joe, skoń­czyła właśnie prze­bu­dowę swojego życio­wego nabytku – przy­tul­nego domu w spokojnym, anda­lu­zyj­skim miasteczku. Trudy budowy oraz prze­trwanie pierw­szej hisz­pań­skiej zimy w opusto­szałym El Hoyo zbli­żyły Vicky i Joe do lokalnej społecz­ności. Teraz nasi boha­te­rowie wiodą usta­bi­li­zo­wane, wypeł­nione słońcem i dobrą kuchnią życie. Kiedy wydaje się, że już nic nie może zakłócić tej idylli, pod sąsiedni dom zajeżdża z impetem furgo­netka z napisem „Ufarte. Ryby”. Jednak zamiast konte­nera świe­żych ryb, z cięża­rówki wyłania się typowo hisz­pańska rodzina. Mama Ufarte, Tata Ufarte, Babcia Ufarte, piątka dzieci Ufarte, a szóste w drodze. W jednej chwili spokój miasteczka El Hoyo zostaje zagro­żony…

Pełen humoru i auto­ironii styl autorki sprawia, że „Anda­luzja, Olé!“ jest idealną lekturą na wakacje oraz anti­dotum na wszelkie smutki. Galeria rewe­la­cyjnie nakre­ślo­nych postaci na czele z Rodziną Ufarte oraz Gero­nimo, lekko podsta­rzałym i wiecznie „na gazie” fanem Realu Madryt, jest gwarancją, nieusta­ją­cych salw śmiechu. A pełne słońca i połu­dnio­wych smaków prze­pisy prze­niosą nas do kraju hucznej fiesty i praw­dziwej, laty­no­skiej radości życia. Która mimo pozorów senności tkwi w każdym hisz­pań­skim miasteczku.

Źródło: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/146457/andaluzja-olé

Emocje na giełdzieEmocje na głodzie : naucz się je kontro­lować i jeść w zdrowy sposób / Lindsey Smith ; prze­kład: Magda Witkowska. – Warszawa : Laurum, 2019.
sygna­tura M 167699

Każdy ma czasem ochotę zamknąć się w pokoju z pudeł­kiem lodów. Jeśli doskwie­rają ci smutek, stres, wyczer­panie, irytacja czy nuda, nic nie stoi na prze­szko­dzie, by szukać pocie­szenia w jedzeniu, na które akurat masz ochotę. Zamiast jednak sięgać po prze­two­rzone skład­niki, możesz wybrać to, co ci poprawi nastrój, a przy okazji dostarczy twojemu orga­ni­zmowi niezbęd­nych skład­ników odżyw­czych. Lindsey Smith poka­zuje, że to możliwe. I że smakuje wyśmie­nicie.

Autorka, samo­zwańcza „diete­tyczka emocjo­nalna”, propo­nuje lekką i pełną humoru książkę o diecie. Masz ochotę na brownie? Czemu nie! Osta­tecznie lepiej zjeść jeden kawałek ciasta niż pięć przy­pad­ko­wych prze­kąsek „w zamian”. Smith podpo­wiada, jak zmienić styl życia, aby dobierać posiłki odpo­wiednio do nastroju i zaspo­kajać swoje kuli­narne zachcianki. Oprócz zagad­nień psycho­lo­gicz­nych, opisu­ją­cych burz­liwy związek emocji i jedzenia, diete­tyczka serwuje solidną dawkę wiedzy na temat warzyw, owoców, ziół i innych produktów. Nie walczy z zachcian­kami, za to propo­nuje na przy­kład:
– ciastecz­kową kontra­bandę,
– smoothie wspo­ma­ga­jące powrót na ziemię,
– koko­sowe curry na kiepski humor,
– lody na złamane serce,
– hummus (a do tego kilka nachosów).

Źródło: https://​lubi​my​czytac​.pl/​k​s​i​a​z​k​a​/​4​9​0​1​3​6​7​/​e​m​o​c​j​e​-​n​a​-​g​l​o​d​z​i​e​-​n​a​u​c​z​-​s​i​e​-​j​e​-​k​o​n​t​r​o​l​o​w​a​c​-​i​-​j​e​s​c​-​w​-​z​d​r​o​w​y​-​s​posob

Moje życie we FrancjiMoje życie we Francji / Julia Child ; współ­praca Alex Prud’homme ; prze­ło­żyła Anna Sak. – Kraków : Wydaw­nictwo Lite­rackie, 2010.
sygna­tura M1 31505 P, M 153136

Pełna humoru i werwy auto­bio­grafia pierw­szej w Stanach Zjed­no­czo­nych profe­sjo­nalnej szefowej kuchni, na kanwie której nakrę­cono niedawny przebój kinowy „Julia i Julia“ z Meryl Streep w roli głównej.

Julia Child – „matka chrzestna” Nagelli Lawson i Jamiego Olivera – spra­wiła, że Amery­kanie poko­chali jedzenie i goto­wanie. Swoje pięć minut w tele­wizji dostała po tym, jak na rozmowę o napi­sanej przez siebie książce kuchar­skiej przy­niosła do studia jajka oraz wszystkie niezbędne narzę­dzia włącznie z prze­nośną kuchenką i przy­rzą­dziła na wizji omlet. Widzowie chcieli więcej!

Książka opowiada o począt­kach jej kuli­narnej fascy­nacji, kiedy wraz z mężem zamiesz­kała we Francji. Nie znała wówczas ani słowa po fran­cusku i nie miała pojęcia o goto­waniu.

To książka o rzeczach, które w życiu kochałam najbar­dziej: moim mężu, Paulu Child; la belle France; i wielu przy­jem­no­ściach płyną­cych z goto­wania i jedzenia (…). Te wczesne lata we Francji należą do najszczę­śliw­szych w moim życiu – pisze Julia Child.

Źródło: https://​lubi​my​czytac​.pl/​k​s​i​a​z​k​a​/​5​0​3​4​3​/​m​o​j​e​-​z​y​c​i​e​-​w​e​-​f​r​ancji

Słodkie pieczone kasztanySłodkie pieczone kasz­tany : toskań­skie opowieści ze smakiem / Alek­sandra Seghi. – Warszawa : Świat Książki, 2014.
sygna­tura M 160733

Wielu z nas marzy się Toskania: wspa­niały, ciepły klimat, nieza­po­mniane krajo­brazy i spokojne, małe miasteczka, w których czas jakby się zatrzymał.

Kto poje­dzie tam choć raz, będzie chciał powracać i odkrywać coraz głębsze zaka­marki tej krainy. Autorka książki mieszka w Toskanii od czter­nastu lat. Zatrzy­mała ją miłość, tu zało­żyła rodzinę i osie­dliła się na stałe.

W prze­ci­wień­stwie do klasycz­nych prze­wod­ników, w tej książce znaj­dziesz barwne opowieści z życia autorki, jej obser­wacje i doświad­czenia, o tym, jak wygląda codzien­ność w tym regionie, jak obchodzi się różne święta i uroczy­stości i co się wtedy jada. A do tego wiele prze­pisów na ulubione potrawy i mnóstwo kolo­ro­wych zdjęć.

Źródło: https://​lubi​my​czytac​.pl/​k​s​i​a​z​k​a​/​1​2​4​8​7​9​/​s​l​o​d​k​i​e​-​p​i​e​c​z​o​n​e​-​k​a​s​z​t​a​n​y​-​t​o​s​k​a​n​s​k​i​e​-​o​p​o​w​i​e​s​c​i​-​z​e​-​s​m​akiem

Tradycje polskiego stołuTradycje polskiego stołu / Barbara Ogro­dowska. – Warszawa : Sport i Tury­styka – Muza, 2010.
sygna­tura p 152796 / 39

Książka z serii „Ocalić od zapo­mnienia“ poświę­cona jest trady­cjom polskiego stołu i spiżarni. Znaj­dziemy w niej charak­te­ry­stykę trady­cyj­nych polskich produktów spożyw­czych, tzn. takich, które mają wielo­po­ko­le­niowa historie i niekiedy są jeszcze wytwa­rzane na małą skalę w gospo­dar­stwach domo­wych lub niewiel­kich zakła­dach wytwór­czych. Produkty takie są funda­mentem poży­wienia i tradycji kuli­nar­nych.

W książce znaj­dują się oczy­wi­ście dopeł­nia­jące całość prze­pisy na wybrane potrawy staro­pol­skie: chleb, żur, pierogi, gołąbki, nalewki, ciasta. Odrębny rozdział autorka poświę­ciła prze­twór­stwu domo­wemu i zapasom, które były świa­dec­twem gospo­dar­ności i sztuki kuli­narnej pani domu. Znaj­dziemy też przy­kła­dowe staro­pol­skie jadło­spisy. Książka może być wręcz porad­ni­kiem dla każdej gospo­dyni, dla której istotna jest tradycja. Obecnie przy­wo­ły­wane z prze­szłości tech­no­logie, trady­cyjne produkty, prze­pisy i potrawy to praw­dziwe skarby, które staja się chlubą dobrej ambitnej kuchni domowej, orygi­nalnej restau­racji, a nawet wizy­tówka regionu. Książka, jak wszystkie pozo­stałe z tej serii, jest bardzo bogato ilustro­wana.

Źródło: https://​lubi​my​czytac​.pl/​k​s​i​a​z​k​a​/​8​1​0​8​9​/​t​r​a​d​y​c​j​e​-​p​o​l​s​k​i​e​g​o​-​stolu

W mojej francuskiej kuchni

W mojej fran­cu­skiej kuchni : opowieść o tradycji i miłości do domo­wych posiłków / Susan Herr­mann Loomis ; przeł. Anna Sak. – Kraków : Wydaw­nictwo Lite­rackie, 2016.
sygna­tura M 160588

Miedziane rondle wiszą nad kuchnią, tymianek i rozmaryn rozsie­wają swój zapach w ogro­dzie, a boulan­gerie jest otwarta każdego dnia w tygo­dniu. I jak tu nie kochać fran­cu­skiej prowincji i fran­cu­skiego jedzenia?

Dwadzie­ścia lat temu Amery­kanka Susan Loomis dała się temu uwieść i zamiesz­kała wraz z rodziną w niewiel­kiej miej­sco­wości Louviers w Normandii. Opowia­dając o swoich sąsia­dach i przy­ja­cio­łach, ich trady­cjach i zwycza­jach, odzie­dzi­czo­nych po przod­kach i pięknie kulty­wo­wa­nych przez młode poko­lenia, Susan ukazuje wyjąt­ko­wość fran­cu­skiego posiłku, który w 2010 roku trafił na listę dzie­dzictwa kultu­ro­wego UNESCO, opowiada o wrodzonej Fran­cuzom sztuce doboru najlep­szych skład­ników na obiad czy kolację, feno­menie sałaty w codziennym menu, bezgra­nicznej miłości do sera i wina, o czystej, a nie grzesznej (!), przy­jem­ności, jaką daje zjedzenie deseru, dosko­na­łości fran­cu­skiego pieczywa i niemar­no­waniu resztek, niezbędnym wypo­sa­żeniu fran­cu­skiej kuchni, a także niewzru­szonym senty­mencie do smaków dzie­ciń­stwa.

Uzupeł­nie­niem tej pełnej ciepła opowieści o fran­cu­skim stylu życia w aspekcie kuli­narnym są obja­śnienia 12 podsta­wo­wych technik goto­wania i pieczenia oraz kilka­dzie­siąt prostych a smako­wi­tych prze­pisów na fran­cu­skie dania zaczerp­nię­tych prosto od sąsiadów. Spró­bujcie tylko pot-au-feu według prze­pisu miej­sco­wego rzeź­nika, albo czeko­la­dowo-mali­nowej tarty Baptiste’a Bour­dona, dostawcy warzyw na lokalny targ. I nie krępujcie się poprosić o dokładkę!

Źródło: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/299402/w‑mojej-francuskiej-kuchni-opowiesc-o-tradycji-i-milosci-do-domowych-posilkow

U mnie zawsze świeci słońceU mnie zawsze świeci słońce : opowieść pełna ciepła i smaków połu­dniowej Hisz­panii / Victoria Twead ; tł. Andrzej P. Zakrzewski. – Bielsko-Biała : Wydaw­nictwo Pascal, 2012. sygna­tura M1 33593 P

Może porzucić szarą codzien­ność, prze­pro­wa­dzić się do malow­ni­czej wioski w słonecznej Anda­luzji i tam znaleźć swój raj na ziemi? Victoria namawia męża ma prze­pro­wadzkę z desz­czowej Anglii do połu­dniowej Hisz­panii.

Odtąd kierują się tylko sercem. Kupują ruinę w maleń­kiej wiosce, poznają nowych przy­ja­ciół, biesia­dują przy winie, stają się częścią tego gościn­nego świata o fascy­nu­jącej kulturze. Zaprzy­jaźnią się z osiem­dzie­się­cio­pię­cio­letnią, popa­la­jącą trawkę seks­bombą. Zostaną hodow­cami kur, a ich jajka będą „najgo­ręt­szym towarem“ w rodzimej wiosce. Nie spodzie­wają się jednak, że to miejsce potrafi nieźle zażar­tować z przy­jezd­nych.

Daj się uwieść czarowi małego, hisz­pań­skiego miasteczka, gdzie życie staje się sielanką… z odro­biną chilli.

Źródło: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/131790/u‑mnie-zawsze-swieci-slonce